1 L. do Koryn. 6:9-10

Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą, ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego.

 

Pytanie: Jak wyjść z bałwochwalstwa?

 

1 L. do Kor 6:11

A takimi byli niektórzy z was. Lecz zostaliście obmyci, uświęceni i usprawiedliwieni w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa i przez Ducha Boga naszego.

 

Misjonarze chrześcijanie wędrują po świecie dookoła. Bardzo dużo misjonarzy chrześcijan wyjeżdża z USA do różnych krajów, również do Polski na krótkie jak i na długie misje. Może ilustracja z życia pomoże nam zrozumieć istotę bałwochwalstwa.

 

 

Misjonarz kupił psa wykonanego z brązu. Postawił małą figurkę w widocznym miejscu przed budynkiem. Ludzie przechodzili, patrzyli. Jeden z bardziej dociekliwych obserwatorów zapytał misjonarza. „Dlaczego postawiłeś tego psa przed swoimi drzwiami?” A ten odpowiedział: „Ponieważ często jestem w domu sam, potrzebuje psa aby mnie strzegł i ochraniał.” Ludzie zaczęli się śmiać: „Ależ twój pies nie widzi, nie słyszy, nie szczeka i nie gryzie. Jak może cię ochronić?”

„Ach - powiedział misjonarz – a z czego zrobione są wasze figurki i wasze bożki? Drewno, kamień i metal. One słyszą i widzą nie więcej niż mój pies!

A wy kłaniacie im się, modlicie się do nich i mówicie, że was słyszą. Ile razy mówiłem wam, że jedynie Pan, Stwórca nieba i ziemi jest prawdziwym Bogiem i ofiarował swojego syna, aby dać życie każdemu, kto w Niego uwierzy. Dlaczego nie porzucicie tych bezwartościowych bożków i nie zaczniecie zwracać się do Boga żywego i prawdziwego?” Tłum spokojnie się rozszedł. Ilekroć każdy z czcicieli figurek przechodził obok domu misjonarza, wydawało mu się, że słyszy psa z brązu, który mówi: „Twoje figurki i twoje bożki są takie same jak ja.”

 

 

W Psalmie 115:2-8, czytamy:

Czemu mają mówić poganie: A gdzież jest ich Bóg? 

Nasz Bóg jest w niebie; czyni wszystko, co zechce. 

Ich bożki to srebro i złoto, robota rąk ludzkich. 

Mają usta, ale nie mówią; oczy mają, ale nie widzą. 

Mają uszy, ale nie słyszą; nozdrza mają, ale nie czują zapachu. 

Mają ręce, lecz nie dotykają; nogi mają, ale nie chodzą; gardłem swoim nie wydają głosu. 

Do nich są podobni ci, którzy je robią, i każdy, który im ufa.

 

 

Bardzo ważne pytanie dla każdego. Komu ufasz, komu wierzysz? Ślepym i głuchym figurom? Jeśli tak, podobnym jesteś do nich. Nie bądź głuchy i ślepy, tak jak te figury… Słowo Boże otwiera uszy i otwiera oczy. Czytaj Słowo Boże, bo Polska jest krajem bardzo, bardzo bałwochwalczym.

 

Pismo Święte, tak Stary jak i Nowy Testament bardzo dużo mówi na temat bałwochwalstwa wśród ludzi religijnych. Przed chwilą czytaliśmy, że bałwochwalcy nie otrzymają królestwa Bożego. Czytaliśmy również, że: takimi byli niektórzy z was. Lecz zostaliście obmyci, uświęceni i usprawiedliwieni w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa i przez Ducha Boga naszego. Co tu znajdujemy? Byliście, ale już nie jesteście. Byliście bałwochwalcami, ale już nie jesteście bałwochwalcami. Byliście ludźmi potępionymi i oddzielonymi od królestwa Bożego, ale już nie jesteście potępieni i oddzieleni od Boga. Nie tylko, że nie jesteście już potępionymi, ale: zostaliście obmyci, uświęceni i usprawiedliwieni w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa i przez Ducha Boga naszego.

 

Co wydarzyło się? Do kogo te słowa są kierowane? Słowa te kierowane są do bałwochwalców, których Chrystus uwolnił z niewoli bałwochwalstwa i uczynił ich świętymi. Ja kiedyś byłem bałwochwalcą. To nie pomyłka w druku, bałwochwalca, który przyjdzie do Chrystusa i zostaje uwolniony staje się świętym w oczach Bożych. Tak mówi słowo Boże, które czytaliśmy przed chwilą. Chrystus uwolnił i nadal uwalnia ludzi od bałwochwalstwa. Nie tylko uwolnił, ale obmył z grzechu potępienia. Nie tylko obmył z grzechu, ale uświęcił - uczynił ich świętymi. Chrystus ich usprawiedliwił - uczynił ich sprawiedliwymi przed Bogiem. Jak to się stało?

 

W Ks. Joela 3:5 czytamy:

Każdy jednak, który wezwie imienia Pańskiego, będzie wybawiony, 

 

W L. do Rzym 10:13, czytamy:

Albowiem każdy, kto wezwie imienia Pańskiego, będzie zbawiony. 

 

Zauważmy, są tu dwa zwroty: będzie wybawiony i będzie zbawiony. Możemy powiedzieć: Będzie wybawiony od bałwochwalstwa i będzie wybawiony od wiecznego potępienia.

Zobaczmy jeszcze jedną ważną rzecz. Napisane jest: każdy (jednak), kto będzie wzywał imienia Pana. Słowo każdy jest tu bardzo ważne.

Nie napisane jest, że tylko ludzie dobrzy, gdy będą wzywać imienia Pana, że tylko ludzie święci, gdy będą wzywać imienia Pana, ale KAŻDY! Nie ma tu segregacji rasowej, ani innej segregacji, ale każdy ma tu szansę, wielką szansę. I to jest wielkie i to jest piękne. Wiem, że się boisz, bo myślisz: „do kogo będę się modlił?” Nie boj się, zaufaj żywemu Chrystusowi. Nie temu z obrazka, bo to jest bałwochwalstwo, ale temu, który mówi do ciebie, gdy czytasz Pismo Święte. Tam jest Jego słowo, tam jest On w pełni.

Wyzwolenie od bałwochwalstwa jest dostępne tu dla każdego, bez wyjątku. Jeśli tylko zechcesz wzywać imienia Pana Jezusa, Wybawiciela, jeśli wierzysz że On może i ciebie wyzwolić od bałwochwalstwa, to tak jak jesteś, tam gdzie teraz jesteś, wołaj do Chrystusa. Nie potrzebujesz specjalnego miejsca, nie potrzebujesz umawiać się. Tak jak jesteś, tam gdzie teraz jesteś, przyznaj się i wyznaj że sam/a nie poradzisz sobie z tą niewolą, wołaj do Chrystusa, powołując się na Słowo Boże, powołując się na Jego obietnice i przyrzeczenia.

 

 

Czytaj codziennie Pismo Święte. Poznaj dokładnie naukę Bożą, poznaj żywego Boga. Bo jest nauka religii i nauka Boża zbawienia darmo z łaski przez zasługi Jezusa Chrystusa. Wtedy nikt z ludzi nie oszuka cię, nie wprowadzi w błąd. Pamiętaj, chodzi o wielką stawkę, bo chodzi o twoje życie. Teraz i w wieczności.

 Miliony ludzi nadal szuka autentycznej, niezawodnej miłości.

Gdy chcesz powiększyć, pomniejszyć napisy, użyj (A+ lub A-) na górze, lub trzymając Ctrl, naciskaj (+ lub -) na górze swojej klawiatury

 

       Miliony ludzi nadal szuka autentycznej, niezawodnej miłości. Mijają długie lata i nie znajdują jej. Jedną z tych szukających prawdziwej miłości była znana aktorka Elizabeth Taylor. Była bardzo bogata, piękna, miała ośmiu mężów i mimo to nie doświadczyła miłości, której poszukiwała.     Czy wiesz dlaczego? 


Czytając dalej, słuchając, na pewno znajdziesz odpowiedź. A wtedy nie popełnisz bolesnych błędów, które popełnili inni w swoich poszukiwaniach. Bo czym jest miłość? Tu zobacz

A Twoje zdrowie. Codziennie ktoś, gdzieś jest uzdrowiony - jak, dlaczego? Czytaj dalej ...!